Nadzieja i rozczarowanie.
Bliskość, nieukochanie.
Wzrastanie… rozpadanie.
Wciąż tak daleko od raju…
Kiedy ostatnio spotkałaś / spotkałeś siebie?
Swoją skórę pod opuszkami palców?
Swój oddech?
Swoje odbicie w lustrze?
Co tam widzisz?
- zmarszczone brwi,
- błysk w oku,
- nieruchome policzki,
- uniesione kąciki ust,
- zatroskane spojrzenie,
- rozszerzone źrenice,
- napięte skronie,
- pieprzyk na powiece,
- siatkę zmarszczek wokół oczu,
- wilgotne usta, z pęknięciem na dolnej wardze…
Kto tam jest?
Znasz siebie?
Swoją twarz?
Co czujesz patrząc sobie w oczy?
Widzisz jaki to ZJAWISKOWY widok?
Ile zakamarków do odkrycia… szczegółów do zauważenia… drobiazgów do dostrzeżenia…
Patrzysz z łatwością,
… czy to prawie niemożliwe?
Ciało jest z nami zawsze,
ale nie zawsze my jesteśmy z ciałem.
Nasz dom czasem jest cichy i pusty.
