Otwarte dłonie kilku osób ułożone w krąg na trawie.

Czytelnia,  O grupie. (Super) wizja grupy.

14 marca 2025

Grupy znam z różnych stron: z przynależności, z prowadzenia, z bycia wykluczoną, z niechęci do poszerzenia, z niezainteresowania dołączeniem, z obserwacji, z literatury…

W grupach jesteśmy od zawsze:

w pierwszej – rodzinnej – rozpoczynamy nasze istnienie; w podwórkowych, szkolnych, chwilowo – koncertowych, przyjacielskich, walczących o prawa, zawodowych… zdobywamy kolejne doświadczenia.

A wśród nich:

  • nauka kontaktu,
  • rozeznanie reguł,
  • podgrupy,
  • zmienianie zdania nt. „pierwszego wrażenia”,
  • ustanawianie miejsc w szeregu,
  • rozpady i przetasowania,
  • rywalizacja,
  • zachwyty,
  • zaskakująco nowe i głębokie więzi,
  • cień szansy na inne opracowanie dawnych braków…

Grupa, jakkolwiek wymagającym doświadczeniem by nie była, ma w sobie POTENCJAŁ LECZNICZY. Stanowi odrębną całość, bardziej pomieszczającą niż suma poszczególnych osób, które ją tworzą. Żywa i PRZEKSZTAŁCAJĄCA na wielu poziomach. Nigdy doskonała. Bo życie nie jest doskonałe.

Lecz – wracając do pierwotnej grupy – jak w rodzinie:

z wystarczająco mądrymi i czułymi „rodzicami” można PRZEŻYĆ wiele. Cieszyć się i czuć razem dumę z dobrze wykonanej roboty (jak na fotce), lecz też odzyskiwać ponownie grunt po wybuchu nagromadzonych emocji czy niezrozumiałej wizycie dalekiej ciotki, która wpada nagle i wywraca (wystarczająco dobrze ułożony) świat do góry nogami.

W wystarczająco dobrym towarzystwie, w wystarczająco długim czasie, w wystarczająco głębokiej zdolności do autorefleksji … odzyskiwanie, naprawa, nowa integracja oraz wystarczająco dobra teraźniejszość są dostępne. Super to jest!

JESTEM TERAPEUTKĄ.
LUBIĘ GRUPY.
WIERZĘ W NIE.

W pewnej (kolejnej w życiu) grupie przewędrowałam ścieżki od statusu „superwizorki w trakcie nauki” do „certyfikowanej”

JESTEM SUPERWIZORKĄ.

Dziękuję Agnieszce, Ani i Marcie z Ośrodek Psychoterapii Trzeci Biegun za dobrý nápad i organizację tego ogromnego przedsięwzięcia.

Stani Dudová, Janowi Roubalowi i Gianniemu Francesettiemu za szczodrość w dzieleniu się wiedzą, doświadczeniem i … sobą – bo każde z nich jest po prostu i zwyczajnie DOBRYM CZŁOWIEKIEM (a w dzisiejszym – często spowitym czernią – świecie, bycie dobrym to akt piękna i odwagi).

I wielu osobom, które ramię w ramię – jak WSPÓLNE POKOLENIE – wędrowało po tej samej drodze, w osobistym stylu, raz bliżej, raz dalej… Spotkaliśmy się w wielkim kręgu na mecie i DOMKNĘLIŚMY naszą podróż.

Dla nas wszystkich – stabilnych dalszych kroków!
Dziękuję
na zdjęciu Stana Dudová, Jan Roubal i ja, w cieszeniu się i dumie
Szkoła Superwizorów, 2023 – 2025

Wróć do Czytelni

Kontakt.

Zadzwoń lub napisz, a opowiem o wszystkim bardziej szczegółowo.

609 544 484 pelko.maria@gmail.com ul. Niegolewskich 28/7
60-231 Poznań
II piętro

Na drugie piętro wchodzi się po skrzypiących schodach.

Jak trafić: otwórz w Mapach Google